![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
klamstwo bloguje...2009-12-01 00:09:28nowy czas Chyba czas zakończyć ten etap. Dorosłem, albo i nie. Coś się zmieniło, wszystko się zmieniło. Do zobaczenia. skomentuj (1) 2009-10-31 18:06:22 A miało być tak pięknie By zbyt idealnie nie było, musiałem coś spieprzyć. No i spieprzyłem. Po tygodniu chodzenia na uczelnię, stwierdziłem, że nie zniosę tam ani dnia dłużej. Nie wiem co sobie wyobrażałem, myśląc, że filia uniwersytetu w moim zapyziałym mieście jest dobrym wyborem. W ten sposób zafundowałem sobie gap year, tłumacząc siebie samego, że to będzie czas wyłącznie dla mnie, czas na poznanie siebie i określenie się, co chcę robić w życiu; choć wiem, że to tłumaczenie jest tylko przykrywką dla mojej porażki. Póki co jest mi całkiem dobrze, pracuję i mam mnóstwo wolnego czasu, który spędzam leniuchując i rozwijając swoje życie towarzyskie, popadając w alkoholizm. Ta... całkiem dobrze. skomentuj (0) 2009-08-27 23:26:08 Całkiem nieźle! Autoanalizując siebie - co tak uwielbiam czynić - po raz kolejny, stwierdziłem, że jestem bliski mojemu idealnemu wizerunkowi siebie i swojego życia. Wszystko już zaplanowałem i wszystko zaczęło się układać według tych planów, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Jednego ważnego składnika mi brakuje jedynie, a mianowicie miłości, ale nie tej przelotnej, frywolnej i infantylnej, bo o nią bynajmniej nie trudno, tylko takiej szerej, prawdziwej, autentycznej. Póki co pracuję, bawię się, podróżuję i wydaję pieniądze, a za chwilę studentem się jeszcze stanę. Z tego ostatniego najmniej się cieszę, bo z chęci serca naukę bym zakończył, acz rozum nie pozwala. W pięknym wieku jestem. Kosztuję chwilą. skomentuj (0) 2009-07-17 16:42:52 następny etap [życia] Po ukończeniu szkoły i zdaniu matury życie nabrało innego tempa. Dalej patrzę w przyszłość, czuję, że świat stoi przede mną otworem. Nic ani nikt mnie nie ogranicza, mogę być takim, jakim chcę. Pracuję w KFC, moja pierwsza praca, prawdziwa szkoła. Złożyłem papiery na filologię polską z specjalnością: reklama i kreowanie wizerunku w moim rodzimym mieście. Nie jestem do końca usatysfakcjonowany tym wyborem, ale na razie tyle musi wystarczyć. Marzenia o wielkomiejskim życiu na razie się nie spełnią, ale postaram sobie to wynagrodzić częstymi wyjazdami. Nie zamykam sobie jeszcze furtki, nie bywam asertywny, nie wykluczam, że za rok rzucę studia i stąd wyjadę, choć rozsądnie myśląc - lepiej dla mnie by tak się nie stało. skomentuj (1) 2009-04-21 23:34:25 wolny? jak to? uwierzyć nie mogę. to już koniec mych mąk. wczoraj zakończył się mój ostatni dzień w szkole. tak bardzo tego pragnąłem, że wciąż nierealne wydaje mi się to. po zakończeniu obowiązkowej edukacji, stwierdzić mogę: szkoła jest dla idiotów. nie będę tęsknić i nie będę mówić, jak szybko mi to przeminęło, bo tak nie jest. i jeszcze coś: nauczyciele fuck off! tak, wiem trochę mało oryginalnie, nieambitnie, szczeniacko i wręcz ulicznie to zabrzmiało, ale tak właśnie jest, pieprzcie się. zaś do księżniczek, wieśniaczek i debili z mojej klasy mogę powiedzieć to samo: pieprzcie się wszyscy. możecie powiesić na mnie psy. wiem, jaki jestem. a matura to bzdura. uczyć zacząłem się wczoraj. jestem wolnym, wiecie? i cholernie szczęśliwy. Tagi: wolność, matura, nauczyciele, zakończenie szkoły skomentuj (0) 2009-04-02 23:01:21 dokąd? przed siebie! Starannie pielęgnuję swoją świadomość, dbając by nic aninikt jej nie zakłócił, mimo że nieraz jest to wysiłek daremny, bo jak wiadomokształtujemy się nie my sami, lecz kształtuje nas środowisko, w którym żyjemy.Czasem uważam wręcz, że tylko w samotności możemy być sobą. A może w tym tkwisęk, by znaleźć osobę taką, przy której własną osobowość jesteśmy w stanieutrzymać. Wielką odrazę czuję na myśl zmieniania się, może wręcz nierozsądnie,bo na lepsze też zdarza zmieniać się, choć ta idea jakaś zakłamana wydaje mi się.Pewnie przede wszystkim dlatego, że ja kocham się, wpadając wegocentryczno-egoistyczną spiralę, która prowadzi… no dokąd, właśnie? skomentuj (1) |
|